Dlaczego trzeba obejrzeć filmy ukazujące przemoc policji?

Gniew po obejrzeniu brutalnych nagrań zapoczątkuje głębokie zmiany w społeczeństwie

Bill Buzenberg, 29.06. 2016

Faktem jest, że policja zabija ludzi w każdym stanie USA. Według The Washington Post w ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2016 roku funkcjonariusze policji zastrzelili 491 osób, co pokazuje wzrost o 6%, w porównaniu z rokiem 2015. Policja strzela do Afroamerykanów dwa i pół razy częściej niż do białych.

Sytuacja ciągle się zmienia. Coraz więcej strzelanin zostaje udokumentowana. W pierwszej połowie 2016 roku nagrano 105 zdarzeń. Staje się to coraz bardziej powszechne i może okazać się dla nas zbawienne, tak jak to miało miejsce w przeszłości. Chyba że odwrócimy wzrok.

Już wyjaśniam.

Wiele z nas wciąż pamięta obrazki z lat 60. i początku lat 70. podczas wojny wietnamskiej: amerykańscy żołnierze podpalający wiejskie chatki na oczach okupowanych. Bezpośrednia egzekucja na żołnierzu Wietkongu podczas dwudniowego zawieszenia broni w święto Nowego Roku Księżycowego. Zbombardowana i podpalona napalmem mała dziewczynka biegnąca nago z wyciągniętymi rękoma. Zdjęcie protestujących i zakrwawionych uczniów, leżących na trawniku kampusu Kent State University zrobione przez gwardzistę narodowego.

Te szokujące zdjęcia rzetelnie ukazały Amerykanom wojnę wietnamską. Był to materiał, który uświadomił obywatelom i obywatelkom, że zwycięstwo w wojnie nie jest nadzieją, jak wspomniano oficjalnie, lecz że sama wojna jest okrutnym i pozbawionym nadziei błędem. Niepokojące obrazy zwiększyły emocjonalną reakcję społeczeństwa na wojnę i stały się dowodem codziennej walki pochłaniającej ludzkie życie. Rosnąca krytyka i malejące poparcie opinii publicznej doprowadziły ostatecznie do zmian w polityce i końca amerykańskiej interwencji.

Trwało to zbyt długo, ale zmiana publicznej perspektywy zapoczątkowała istotne zmiany.

Działo się to w trakcie walki na rzecz praw obywatelskich. Dzisiaj świętujemy 50. rocznicę wielu kluczowych momentów ruchu prawa obywatelskiego, które wywarły nacisk na polityków, by porzucili status quo. Ta zmiana była napędzana w dużej mierze symbolicznymi obrazami i filmami w telewizji, które przekonały społeczeństwo, że segregacja jest niemoralna, a przyjęcie takich ustaw na rzecz praw obywatelskich jak Civil Rights Act czy Voting Rights Act jest konieczne.

Podobne obrazki, które wtedy nas poruszyły: wyraźna zaciekłość białych w obrażaniu czarnych podczas integracji w Central High School w Little Rock w stanie Arkansas. Maszerujący przedstawiciele ruchu praw obywatelskich atakowani przez policyjne psy i oblewani wodą z węży strażackich w Birmingham i Selma w stanie Alabama. James Meredith, pierwszy czarnoskóry student po zniesieniu segregacji na uczelni w Missisipi, czołgający się wzdłuż autostrady po tym, jak został postrzelony podczas „Marszu przeciw strachowi”.

14951807142_f0af7032df_b
„Nie strzelajcie”, Social Justice – Bruce Emmerling,  flickr, cc by 2.0

W obliczu przerażających zdjęć społeczeństwo było coraz bardziej zgodne i wystąpiło przeciwko segregacji i bezczynności rządu.

Ed Fouhy był dziennikarzem telewizji CBS Evening News with Walter Cronkite. Umarł w zeszłym roku w wieku 80 lat. Raz wspomniał, że w pewnych kwestiach, takich jak Wietnam, prawa obywatelskie, czy afera Watergate, kraj osiągnął konsensus dzięki większości, która ujrzała prawdę.

Ed powiedział, że naród przetrwał przez okres wstrząsu politycznego, dlatego że widział i słyszał zdjęcia i nagrania z tego okresu oraz uczył się na nich.

Zastanawiam się nad słowami Eda, kiedy widzę krążące w internecie nagrania z policjantami strzelającymi do Afroamerykanów w Missouri, Minnesocie, Luizjanie, Florydzie, Północnej Karolinie i wielu innych miejscach. Oglądane z tej perspektywy, mimo swojej okropności, wydają się niezbędne.

Gazeta The New York Times podała w tym tygodniu, że rusza proces zmian norm prawnych regulujących strzelaniny z udziałem policji, ponieważ widzi się je w kontekście najwyższej wartości, jaką jest ludzkie życie. Dotychczasowy szacunek wobec oficerów policji ciągle spada „w czasach, kiedy miliony ludzi może obejrzeć strzelaniny z udziałem policji i wyrobić sobie zdanie. Kiedy systemy monitoringu, telefony przypadkowych gapiów czy policyjne kamery częściej nagrywają takie zdarzenia, opinia publiczna, sprawa po sprawie, uważnie analizuje decyzje funkcjonariuszy, by użyć środków ostatecznych’’.

Nie ignorujmy niczym nieuzasadnionym zabójstwom na ulicach. Jesteśmy teraz świadkami gniewu. Z czasem wobec przemocy służb nie będzie przyzwolenia do tego stopnia, że pojawi się nowy i trwalszy konsensus społeczny – i zmiana nadejdzie.

Tekst pochodzi ze strony Yes! Magazine.

Przełożył Oskar Bucior

Tłumaczenie na licencji: Licencja Creative Commons

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s