Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć: historia potworów od wilkołaków do hipogryfów

Marta Cobb, 16.11.2016

Najnowsza część z serii filmów opartych na świecie Harry’ego Pottera, czyli Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć przedstawia historię czarodzieja, Newta Scamandera (Eddie Redmayne), który przybywa do Nowego Jorku w 1926 roku, przemycając walizkę pełną egzotycznych zwierząt przez odprawę celną. Jest on „magizoologiem”, studiuje i – gdy to konieczne – ratuje te fantastyczne stworzenia. Kiedy kilka z nich wydostaje się do miasta pełnego napięć między światem magicznym a niemagicznym, Newt musi je znaleźć zanim dopadną je ci, którzy uważają je za zagrożenie.

Historie, w których pojawiają się fantastyczne stworzenia są jednymi z najstarszych, a zagrożenie przez nie wywoływane jest zazwyczaj postrzegane jako jak najbardziej prawdziwe. W Eposie o Gilgameszu, napisanym w Mezopotamii 4000 lat temu, tytułowy bohater i jego przyjaciel Enkidu, muszą pokonać Byka Niebiańskiego, który został zesłany do miasta Uruk przez boginię Inannę. Bohaterowie greckich i rzymskich mitologii również stawiają czoła potworom. Tezeusz walczy z minotaurem, który przedstawiony jest jako mężczyzna z głową byka; Bellerofast walczy z ziejącą ogniem chimerą posiadającą głowę lwa, ogon węża lub smoka i ciało kozy; Herkules pokonuje siedmiogłową hydrę – jedną z wielu bestii, z którymi musi się mierzyć podczas swoich dwunastu prac.

image-20161115-31138-d5q3bq
Grafika przedstawiająca zwycięstwo Herkulesa nad Hydrą.

Czasami fantastyczne bestie, o których mowa są łapane, a nie zabijane, choć zadaniem bohatera przeważnie jest ich pokonanie, a nie ochrona i zachowanie przy życiu. Zmierzenie się z potworem daje postaci szansę na udowodnienie swojej siły i odwagi.

W wielu przypadkach, szczególnie w narracjach średniowiecznych, bestie mogą być widziane jako symbol zła. Na przykład w historii o Beowulfie potwór Grendel jest opisany jako potomek Kaina – pierwszego mordercy. Grendel wkracza na dwór króla Hrodgara, kiedy on i jego służba śpią i zabija 30 mężczyzn przed ucieczką do swojej kryjówki, rozpoczynając tym samym rządy terroru trwającego 12 następnych lat. Bohater Beowulf musi pokonać zarówno Grendela, jak i jego matkę, aby ochronić nie tylko królewski dwór i jego mieszkańców, ale także wspólne więzy, które dwór reprezentuje. Kiedy Święty Jerzy walczy ze smokiem, to również nie tylko ratuje księżniczkę, ale także mierzy się z symbolem zła.

W świecie Harry’ego Pottera stworzenia takie jak hipogryf Hardodziob mogą być początkowo widziane jako potwory, ale kiedy dowiemy się o nich więcej, zazwyczaj wydają się znacznie mniej przerażające. Nawet smoki, mimo że niebezpieczne, nie są złe.

stgeorge-dragon
Św. Jerzy zabija smoka. Gustave Moreau (1826-1898), Wikimedia Commons.

Przerażające czy fantastyczne?

Dlaczego więc nasze postrzeganie bestii się zmieniło? Jedną z odpowiedzi może być to, że w XXI wieku jesteśmy bardziej przychylni, by widzieć pracę Newta jako opiekę nad zagrożonymi gatunkami, a nie jako walkę z nimi. Te rzadkie i wspaniałe stworzenia reprezentują nie źródło zła, lecz bogate i różnorodne życie na naszej planecie. Zamiast zabijać fantastyczne zwierzęta, bohaterowie mogą więc starać się je zrozumieć i im pomagać.

Ta zmiana może być także rezultatem innego spojrzenia na zło. W tych co raz bardziej świeckich czasach diabeł – niegdyś wroga siła pragnąca upadku ludzkości – jest często widziany jedynie jako metafora, symbol naszych mrocznych czynów. Jeśli zło istnieje, to przejawia się w tym, jak ludzkość sama sobie i światu wyrządza krzywdę.

Świat Harry’ego Pottera i Newta Scamandera obejmuje nie tylko smoki, feniksy i hipogryfy, ale także stworzenia, które nie są aż tak różne od ludzi, takie jak domowe elfy, centaury i trytony. Kiedy wkroczymy do tego świata, lepiej poznamy granicę między ludźmi i bestiami i zadamy sobie pytanie, gdzie znajduje się prawdziwe zło. Dowiemy się, że często najbardziej potwornych czynów dokonują ludzie.

A jednak b’łędem byłoby myśleć, że w jakikolwiek sposób nowoczesny świat jest bardziej ludzki w traktowaniu potworów. Wciąż jest mnóstwo współczesnych historii, które opowiadają o nieludzkich antybohaterach jako o potworach, szczególnie kiedy te kreatury nie są z naszego świata, a z innej galaktyki. Często boimy się tego, czego nie rozumiemy, jednak niektóre historie podkreślają wartość nauki rozumienia naszych lęków.

Jak pokochać bestie?

Nie jest to całkiem nowy trend. Starsze opowieści czasami proponują bardziej dopracowany obraz relacji między bestiami i ludźmi. Grendel może i był zły, ale jego matka atakowała mieszkańców królestwa, tylko po to, by pomścić śmierć swojego syna. Chociaż jest ona słabsza od Grendela, Beowulf uważał, że pokonanie jej jest trudniejsze w jej wodnej kryjówce. Sugerował też, że być może powinniśmy okazać jej trochę więcej współczucia i zrozumienia ze względu na jej trudną sytuację.

Mamy też bajkę o wilkołaku Bisclavrecie, napisaną w XII wieku przez Marie de France. Zarówno Rowling w swoich książkach, jak i Marie de France w tej historii twierdzi, że czasami powinniśmy zrozumieć bestie, a nie tylko się ich bać. Podobnie jak Profesor Lupin (jeden z nauczycieli Harry’ego Pottera w Hogwarcie), Bisclavret ma sekret: trzy dni w tygodniu zamienia się w wilka i poluje w lasach.

Zaniepokojona częstymi nieobecnościami jego żona w końcu dowiaduje się prawdy, ale kiedy odkrywa mroczny sekret, przestaje go kochać. Gdy znajduje kochanka, zaczyna spiskować z nim, by uwięzić swojego męża na zawsze w ciele wilka. Pozostawionego w lesie Bisclavreta w końcu odnajduje król, który będąc pod wrażeniem jego łagodnego zachowania zabiera go ze sobą jako swoje zwierzę domowe. Przez jakiś czas wilk żyje spokojnie z królem i jego dworem. Kiedy król odwiedza byłą żonę Bisclavreta, wilk atakuje ją i odgryza jej nos. Zamiast obwinić swoje ukochane zwierzę, król rozkazał torturować kobietę dopóki nie ujawni całej historii zniknięcia swojego męża.

W zakończeniu widzimy, jak Bisclavret powraca do swojej ludzkiej formy i zyskuje przychylność króla, a jego żona zostaje ukarana. Ona i jej potomkowie są skazani na życie bez nosów. Jej kara nie wynika z jej niewierności wobec męża (kilka powieści Marie de France opowiada o kobietach, które szukają miłości poza małżeństwem), ale z tego, że nie dostrzegła jego szlachetności w cierpieniu, jakie przeżywał. Na końcu widzimy, że to nie jej były mąż jest „potworem”, lecz ona sama.

Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć pokazuje nam, że pozory mylą, a prawdziwy potwór jest często w nas samych.

Tekst pochodzi ze strony The Conversation.

Przełożyły Aleksandra Miszkiewicz i K

Tłumaczenie na licencji: Licencja Creative Commons

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s