Czy maszyny zastąpią tłumaczki i tłumaczy?

Blast Magazine Newsroom, 03.08.2014

Czasami może nam się wydawać, że gramy w serialu Star Trek, a za rogiem spotkamy Marty’ego McFlya w samosznurujących się butach na latającej desce. Od smartwatchy po światłowody – przyszłość już nadeszła. Prawo Moore’a się sprawdza, bo ludzie muszą rozwijać swoje umiejętności jeszcze bardziej, by pozostać konkurencyjnymi na rynku.

Rynek tłumaczeń jest jednym z tych ciekawszych i właśnie na nim najlepiej widać zachodzące zmiany. Twórcy Google Translate oraz Skype Translator robią wszystko, aby zyskać na popularności. Oprogramowanie jest już używane przez firmy tłumaczeniowe, które chcą usprawnić pracę i zwiększyć efektywność.

Nasuwają się w związku z powyższym pewne pytania. Czy maszyny zastąpią tłumaczy? Czy nauka języka stanie się dodatkowym zajęciem, a nie cenną umiejętnością?

Microsoft jest obecnie w drugiej fazie kampanii promocyjnej programu Skype Translator. Można zobaczyć, jak program sobie radzi z tłumaczeniem w czasie rzeczywistym w takich językach, jak włoski, angielski i mandaryński, a także jak tłumaczy wiadomości tekstowe przesyłane przez komunikator na 44 języki. Google Translate natomiast poszerza zasób swoich funkcji, które dzięki aplikacji mają umożliwić tłumaczenie w czasie rzeczywistym.

W związku z tym, że Microsoft i Google aż tak walczą o pozycję na rynku, nie trudno sobie wyobrazić, że programy, które rozpoznają głos i tłumaczą w tym samym czasie, będą codziennością w najbliższej przyszłości.

Skoro tłumaczenia przy pomocy programów są coraz lepsze, to może się wydawać, że powoli przestanie już istnieć miejsce dla człowieka w tym zawodzie. Jednak ze względu na różne niedociągnięcia, zawodowi tłumacze wciąż mają przed sobą świetlaną przyszłość, nawet jeśli będzie nieco inna niż teraźniejszość.

Problem z programami tłumaczeniowymi polega na tym, że bazują one wyłącznie na algorytmach. Programy te są genialnymi algorytmami, ale brakuje im zarówno ludzkiej niedoskonałości, jak i logiki. Dlatego też każde tłumaczenie maszynowe musi być kontrolowane przez kogoś z biegłą znajomością danego języka, aby uniknąć błędów.

Kolejną przeszkodą dla programów tłumaczeniowych jest to, że tłumaczą teksty zbyt dosłownie. Takie powiedzenie jak „przygarniał kocioł garnkowi” może zostać przetłumaczone na mandaryński na coś zupełnie bezsensownego, bo w Chinach takie powiedzenie po prostu nie istnieje. Oczywiście można próbować to jakoś obejść, tworząc banki danych dotyczące idiomów i ich tłumaczeń w innych językach, ale margines błędu jest bardzo ograniczony i jest to naprawdę wielkie przedsięwzięcie.

Programy tłumaczeniowe nie potrafią dostrzec kontekstu kulturowego tak jak to potrafią ludzie, a to kontekst nadaje słowom ich prawdziwe znaczenie. Skoro takie programy nie dostrzegają aspektów kulturowych, to będą częściej generowały nieprawidłowe tłumaczenia.

8974941669_f37d4fdde2_b
Tłumaczka kabinowa. ILO PHOTOS NEWS, Flickr, cc by-nc-nd 2.0

Pamięć tłumaczeniowa (Translation Memory) jest narzędziem, które wspomaga proces tłumaczenia i nie ma na celu ewentualnego zastąpienia tłumaczy.

Ogólnie rzecz biorąc, firmy tłumaczeniowe są zainteresowane różnymi programami usprawniającymi tłumaczenie, ale tym w szczególności. Pamięć tłumaczeniowa to baza danych, w której przechowywane są różne segmenty tłumaczenia (np. zdania, wyrażenia albo całe akapity, które zostały już przetłumaczone).

Znane firmy, takie jak London Translations, wykorzystują pamięć tłumaczeniową. Jenny Ball, rzeczniczka biura, podkreśla, że takie oprogramowanie pozwala firmom pracować efektywniej, bo tłumacze są w stanie wyprodukować dokładne tłumaczenie szybciej. Główną rolą tłumacza dzisiaj jest kontrola tłumaczenia wygenerowanego przez program i dostosowanie go do kontekstu kulturowego. Wszystko po to, aby nadążyć za ciągle rosnącymi potrzebami rynku.

Dzisiejszy tłumacz pełni również rolę redaktora tekstu i musi posiadać olbrzymią wiedzę na temat języka docelowego. Ludzie zawsze będą tłumaczami i tłumaczkami, bo lepiej znają ludzkie błędy, a maszyny posługują się jedynie algorytmami.

Aby program mógł przetłumaczyć tekst idealnie, tekst źródłowy musiałby być idealny. Jednak ze względu na to, że teksty w różnych kulturach wyglądają inaczej i różnią się pod względem gramatyki czy kolokwializmów, prawdopodobieństwo idealnego tłumaczenia maszynowego jest niewielkie. Na dodatek ludzka niedoskonałość związana jest z ludzką logiką, a  tej maszyny jeszcze nie opanowały.

Poruszone tu problemy są jeszcze bardziej widoczne w tłumaczeniach powstających w czasie rzeczywistym. Nie wszystkie teksty pisane są idealne, a co dopiero wypowiedzi ustne. Dochodzą do tego kwestie związane nie tylko z akcentem czy intonacją, lecz również z tym, że rytm i gramatyka naszych wypowiedzi często pozostawiają wiele do życzenia.

Wydaje się, że tłumacze udowodnili swoją wyższość nad komputerami, ale to nie znaczy, że wszelkie programy usprawniające tłumaczenie są nieprzydatne, bo to właśnie dzięki nim praca tłumacza jest bardziej urozmaicona i wydajna. Aby programy mogły stanowić zagrożenie dla zawodu tłumacza, to musiałyby łączyć w sobie wiele modułów. Takie programy same zarządzałyby projektem i tłumaczyłyby go automatycznie; posiadałyby również obszerną pamięć tłumaczeniową i jakiś system rozróżniania aspektów kulturowych. Nawet gdyby istniały, to ludzie z kompetencjami tłumaczeniowymi zawsze będą mieli zadanie kontrolowania jakości przekładu.

Podsumowując, tłumaczki i tłumacze zawsze będą nam potrzebni, a technologia przyczyni się do rozwoju przemysłu tłumaczeniowego, tak by jednostki mogły poradzić sobie z większym obciążeniem. Programy wykonają za nich większość podstawowej pracy, ale nigdy nie zabraknie miejsca dla ludzi, którzy doskonale władają językiem ojczystym. Ich zadaniem będzie dopięcie tłumaczenia na ostatni guzik, aby było jak najbliższe perfekcji.

Tekst pochodzi ze strony Blast Magazine.

Przełożył Kamil Dulanowski

Tłumaczenie na licencji: Licencja Creative Commons

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s