Oxfam: najbogatsi głównymi emitentami CO2 kosztem najbiedniejszych

Sarah Lazare, 2.12.2015

Jak wynika z najnowszego raportu fundacji Oxfam, 50% najuboższej ludności na świecie jest odpowiedzialna za jedyne 10% emisji CO2. To oni jednak stoją przed poważnymi zagrożeniami, jakie niosą ze sobą klęski żywiołowe spowodowane zmianami klimatu.

Podczas gdy politycy, dyplomaci i najwięksi przedsiębiorcy zebrali się w Paryżu na międzynarodowej konferencji klimatycznej COP21, nowy raport opublikowany w środę przez pozarządową organizację humanitarną Oxfam International potwierdza oskarżenia organizacji społecznych, które od dawna twierdziły, że chociaż to głównie najbogatsi ludzie świata i najzamożniejsze kraje są odpowiedzialne za zmianę klimatu, to jednak ubodzy – a w szczególności mieszkańcy Globalnego Południa – cierpią z powodu susz, nawałnic i podniesienia się poziomu mórz.

23546890146_bd16c8f401_z
Yann Caradec, CC BY-SA 2.0

Wnioski raportu pokazują, że 50% najuboższej ludności świata jest odpowiedzialna za jedyne 10% emisji CO2. Dla porównania, bogaci mieszkańcy naszej planety biorą nieproporcjonalnie większy udział w zanieczyszczaniu klimatu: 10% najzamożniejszych jest winna emisji około światowej 50% CO2.

Z kolei największą nierówność znajdziemy, kiedy przyjrzymy się czołówce, czyli zaledwie 1% najbogatszych. Zużycie związków węgla przez jednostkę z tej grupy jest średnio 175 razy większe niż osoby pochodzącej z najbiedniejszych 10% populacji.

Nie da się zaprzeczyć globalnym nierównościom. We wnioskach raportu można przeczytać, że średnie zużycie CO2 przez jednostkę z najbiedniejszej połowy populacji Indii to jedynie 1/20 tego, co zużywa najuboższa połowa w Stanach Zjednoczonych. Natomiast 10% najbogatszych ludzi w Indiach wykorzystuje tylko 1/4 tego, co jedna osoba należąca do najbiedniejszej połowy populacji Stanów Zjednoczonych.

Podobne zestawienie pokazuje, że 600 milinów ludzi stanowiących 50% najbiedniejszej populacji Chin jest odpowiedzialna za wytwarzanie 1/3 emisji 10% najbogatszych Amerykanów.

23377333386_a737e263eb_z
„Nie smażcie tej planety, dopiero na nią przybyłem!” – Duc, CC BY-NY-ND 2.0

Autorzy raportu Oxfam piszą w podsumowaniu, że ich „analiza pozwala rozwiać mit, który głosi, że obywatele szybko rozwijających się krajów w jakikolwiek sposób ponoszą winę za zmianę klimatu”. Raport dobitnie pokazuje, że „chociaż emisje dwutlenku węgla zwiększają się szybciej w krajach rozwijających się, to jednak są one wynikiem produkcji towarów konsumowanych w innych miejscach na świecie. To oznacza, że emisje związane ze stylem życia zdecydowanej większości ludzi, są nadal niższe niż te w krajach wysoko rozwiniętych”.

Co więcej, Bank Światowy odnotował w swoim sprawozdaniu (tekst w języku angielskim, pdf) z listopada, że skutkami wynikającymi z ocieplenia klimatu takimi jak powodzie, susze, brak urodzaju i fale gorąca zagrożeni są najbiedniejsi mieszkańcy naszej planety, ale w szczególności kobiety.

Dlatego też autorzy raportu Oxfam podkreślają, że „jedynymi beneficjentami statusu quo i kiepskiego porozumienia zawartego w Paryżu, jest elitarna grupa multimilionerów, którzy swoich fortun dorobili się w przemyśle paliw kopalnych”.

To przesłanie wybrzmiewa na ulicach Paryża, gdzie ludzie z całego świata uczestniczą w ceremoniach leczniczych, tworzą łańcuchy ludzi i ogłaszają kreatywne kampanie artystyczne, domagając się konkretnych rozwiązań dla klimatu. Wspierają ich marsze i protesty ludzi na całym świecie.

Bogate kraje, takie jak Stany Zjednoczone, atakowane są za uchylanie się od odpowiedzialności w walce z obecnym kryzysem.

„Jeśli rząd Obamy poważnie podchodzi do zmian klimatu, to musi równie poważnie podejść do zmian, które chcą wprowadzić” – podkreśliła w oświadczeniu prasowym opublikowanym w drugiej połowie listopada Kandi Mosset z organizacji Indigenous Environmental Network (Sieć Ekologiczna Ludów Tubylczych), będącej częścią koalicji liderów lokalnych społeczności przewodzących walce ze zmianami klimatu w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. „Dokonanie tych zmian nie będzie łatwe, jednak droga na skróty i uległość wobec interesów przemysłu paliw kopalnych były tym, co wpędziło nas w obecny kryzys”.

„Najwyższy czas na zmiany i działania dla dobra ludzi, a nie trucicieli” – pointuje Mosset.

Tekst pochodzi ze strony Common Dreams.

Tekst ukazał się również na stronie Zielonych Wiadomości.

Przełożyła Justyna Gontarz

Tłumaczenie na licencji: Licencja Creative Commons

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s