Czy TTIP ma (ekonomiczny) sens?

Sandra Bernick, 24.04.2015

Owiane tajemnicą negocjacje pomiędzy Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi dotyczące umowy TTIP, czyli Transatlantyckiego Partnerstwa w Dziedzinie Handlu i Inwestycji (Transatlantic Trade and Investment Partnership) mają zaowocować rozwiązaniem problemów ekonomicznych Europy. Weterani polityki europejskiej Javier Solana i Carl Bildt niedawno uznali TTIP za szansę dla Europy na powrót do ekonomicznej świetności. – Każde pokolenie dostaje tylko jedną taką szansę, dlatego jesteśmy zdeterminowani, by ją wykorzystać – twierdzi z kolei premier Wielkiej Brytanii.

Czy powinniśmy dołączyć do ogólnej ekscytacji? Negocjacje wkroczyły niedawno w dziewiątą rundę i niezwykle ważne jest pytanie, dlaczego i czy w ogóle chcemy przyjęcia umowy TTIP.

EU flag, eunavfor (CC)

W czasach niskiego cła TTIP ma pogłębić integrację pomiędzy UE a USA poprzez eliminowanie barier pozataryfowych, takich jak odmienne normy dla towarów i usług. Zgodnie z tym tokiem rozumowania liberalizacja obniży koszty handlu, co z kolei zwiększy obroty oraz doprowadzi do ogólnej poprawy sytuacji gospodarczej. Jednak liberalizacja nie tylko budzi liczne obawy, jak choćby te związane z prywatyzacją sektora publicznego i włączeniem do umowy mechanizmu rozwiązywania sporów inwestor-państwo (ISDS), lecz również wcale nie daje pewności, co do ewentualnych korzyści.

Czy obroty w handlu ulegną zwiększeniu? Czy ewentualny wzrost PKB przełoży się na to, co ważne dla ludzi, czyli na godziwą pracę i dobre zarobki?

Tabela 1. Długoterminowa prognoza wpływu TTIP na ekonomię Unii Europejskiej (do 2027 roku):tabela 1Przeprowadzono liczne badania poświęcone konsekwencjom, jakie niesie ze sobą wejście w życie TTIP (tabela 1). Analitycy doszli do wniosku, że pozytywne skutki będą niemalże nieodczuwalne. Przewidywany wzrost eksportu wyniesie od 0,9% do 7,6%, co powinno przełożyć się na wzrost PKB od 0,30% do 0,49% do 2027 roku.

Trzy z pięciu badań nie uwzględniają jednak wpływu TTIP na zatrudnienie. Pozostałe dwa, przygotowane na zlecenie Komisji Europejskiej przez CEPR oraz Ecorys zakładają, iż podaż pracy jest stała i tym samym wykluczają jakikolwiek wpływ TTIP na rynek pracy. Pozostałe badania, które biorą pod uwagę wpływ TTIP na zatrudnienie, zakładają albo powstanie 1,3 miliona nowych miejsc pracy, albo likwidację 583 000 stanowisk w całej Europie. Komisja Europejska chwali się, że do 2027 roku dochód czteroosobowego gospodarstwa domowego wzrośnie o 545 euro – jest to jednak zbyt mała kwota, by podnieść jakość życia.

Są to jedynie prognozy długofalowe i wciąż niewiele wiadomo na temat wpływu umowy na rzeczywistość przed 2027 rokiem, a w szczególności na zatrudnienie i zarobki. Nawet jeśli powyższe przewidywania się sprawdzą, to i tak trudno będzie mówić o „powrocie Europy do ekonomicznej świetności”. To samo dotyczy analiz dotyczących poszczególnych państw.

Stop TTIP
TTIP Trojan Horse, greensefa (CC)

Prognozy dla Wielkiej Brytanii są bardzo podobne. Przewidują albo niewielki wzrost procentowy eksportu na poziome 2,95%, albo jego spadek o 0,95%, jak również znikomą zmianę PKB od -0,07% (Capaldo) do +0,35% (CEPR). Raport przygotowany przez London School of Economics and Political Science dokładnie pokazuje, że nie ma „zbyt wielu powodów, by sądzić, że rozdział poświęcony inwestycjom UE i USA przyniesie Wielkiej Brytanii znaczące korzyści gospodarcze”. Nie wydaje się również, by pojawiły się nowe miejsca pracy, a analiza Capaldo przewiduje nawet niewielką ich redukcję. W tej sytuacji trudno mówić, że „każde pokolenie dostaje tylko jedną taką szansę”.

Wszelkie koszty i korzyści związane z TTIP są trudne do oszacowania w obliczu niekompletnych danych. Wiele z istniejących badań skupia się na próbie określenia długofalowego wpływu umowy, a tylko nieliczne zawierają przydatne informacje na temat poziomu zatrudnienia i jakości pracy. Nawet jeśli mielibyśmy takie informacje, wciąż nie dałyby nam pełnego obrazu wpływu umowy na nasze społeczeństwo, gospodarkę i środowisko.

Biorąc pod uwagę skalę TTIP, niezwykle istotne jest pełne zestawienie rzeczywistych kosztów i korzyści umowy, uwzględniające czynniki zewnętrzne. Warto pamiętać, że Unia Europejska jest już zobowiązana do oceny skutków (zarówno społecznych, jak i środowiskowych) zawieranych umów handlowych. Ocena wpływu TTIP na zrównoważony rozwój wciąż nie została opublikowana, nawet przy zbliżającym się końcu negocjacji. Dopóki owa ocena nie zostanie opublikowana, trudno poważnie traktować huraoptymizm związany z partnerstwem TTIP. Nikt nie może być pewien wpływu tej umowy na europejską gospodarkę, która jest ciągle osłabiona.

Tekst pochodzi ze strony New Economics Foundation (NEF).

Raport na temat wpływu TTIP na zrównoważony rozwój można znaleźć na stronie Komisji Europejskiej.

Przełożyli Adam Bajsarowicz, Marta Danielak, Anita Dorosz, Maciej Kałmucki, Żaneta Kozubek, Marcelina Michalak, Agnieszka Mikłasz, Katarzyna Pasternak, Agnieszka Rewucka, Katarzyna Staśkiewicz, Jerzy Szczypek

 Tłumaczenie na licencji: Licencja Creative Commons

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s